Harenda

 

Harenda ma ok. 20 lat i większość życia woziła na swoim grzbiecie „ułanów”. Piękna, zadbana, wzbudzała zachwyt podczas parad. Ale nic nie trwa wiecznie, klacz zaczęła kuleć. Leczenie i kucie korekcyjne nie przynosiło żadnego efektu. Klacz nie mogła już wozić ułanów, więc i miejsca w stajni też dla niej nie było. W 2011 roku trafiła do handlarza, gdzie w ciemnej komórce, brudna, kulawa, niepotrzebna, czekała na swój ostatni transport do rzeźni.

Dzięki pomocy darczyńców, Harendę udało się uratować od strasznego losu. Dziś wiedzie spokojne życie emerytki, na fundacyjnych pastwiskach. Przyjaźni się szczególnie z Basią.

Co jej dolega?

Ma zwyrodnienia wszystkich nóg, najgorzej sytuacja wygląda z lewą zadnią. Harenda potrzebuje specjalistycznej paszy i suplementów: musli dla koni chudnących, czarciego pazura i kurkumy.

Harenda wymagałaby także terapii kwasem hialuronowym, której koszt wynosi 600 PLN.

Jeśli chcesz wspierać wybranego konia stałą, comiesięczną wpłatą, skontaktuj się z nami:

Nie musisz pokrywać całej kwoty, jaka jest potrzebna na miesięczne utrzymanie konia. Stała, niewielka wpłata miesięczna przekazywana na wybranego podopiecznego, będzie dla nas ogromnym wsparciem.

Dane:*
E-mail:*
Telefon:
-
Temat:*
Treść wiadomości:

* pola wymagane

Dziękujemy za Twoje wsparcie!
Możesz również wpłacić dowolną kwotę bezpośrednio na konto Fundacji - 73 1140 2017 0000 4702 0490 3508
PLN
Change this in Theme Options
Change this in Theme Options
Translate »