Pandora

Opublikowano: odeszly
Tags:

Tuż przed końcem roku musieliśmy podjąć najtrudniejszą decyzję. Z miłości do zwierzęcia pozwolić odjeść. Choć serce pęka tym razem nie mogliśmy już zrobić nic, prócz ulżenia w cierpieniu.

Walczyliśmy o Pandorę od kilku lat. Jej droga była pełna wzlotów i trudnych upadków. Najważniejsze, że przeżyła z nami wiele pięknych chwil. Galopowała ze stadem po pastwisku, przychodziła w poszukiwaniu marchewek ukrytych w kieszeniach, nauczyła się kochać ludzi.

Niestety, ostatni rok był wyjątkowo ciężki, jej nogi funkcjonowały coraz gorzej. Spędziła wiele tygodniu w klinice dla zwierząt. Wyglądało na to, że udało się jej pomóc. Wierzyliśmy, że podarujemy siwce jeszcze co najmniej kilka miesięcy godnego życia. Niestety, po kilku tygodniach od zakończonego leczenia Pandora położyła się na swoim padoku i nie mogła wstać. Tym razem nie mogliśmy już naprawić jej nóg, tak bardzo zniszczonych niegdyś zbyt ciężką pracą. Zasnęła w swoim prawdziwym domu, otoczona ludźmi, którzy ją kochali. Żegnaj maleńka 🙁

„(…) Kto jęzorami fal
Zlizuje palmy z brzegów wysp?
I na rozkaz czyj
Dusze wyskakują z ciał?”

Historia

Pandora przebywa pod opiekę Fundacji Pegasus od kilku lat, mieszka w ośrodku w Musułach.
Po przyjeździe do Pegasusa nie dała do siebie podejść przez dwa miesiące. Była wypuszczana luzem na padok. Przez prawie miesiąc nosiła na szyi obrożę ze sznura, w której przyjechała od handlarza. Nie byliśmy w stanie jej zdjąć, bo koń panicznie reagował na dotyk.
Pandora bardzo potrzebowała kontaktu z człowiekiem ale bardzo się bała. Po kilku tygodniach zaczęła przychodzić do ludzi na padoku, żeby ją głaskali i drapali po bokach, zadzie. Nikt nie był jednak w stanie dłużej niż chwilę dotykać jej głowy.

Długie miesiące pracy przyniosły oczekiwane rezultaty. Dziś Pandora nie ma problemów w kontaktach ze swoimi opiekunami. Niestety, ciężko choruje. Ma nowotwór, choć niezłośliwy. Dodatkowo boryka się z problemami z kaletką – miała już trzykrotnie operowaną nogę. Nie przestajemy jednak walczyć o jej zdrowie. To wspaniały, pełen życia koń.

Ze względu na nawracające kulawizny i wiek Pandora nie jest przeznaczona do adopcji realnej i dożywotnio pozostanie pod bezpośrednią opieką fundacji.

Change this in Theme Options
Change this in Theme Options