Druid umierał w lesie

Drzwi od starej obory otwierają się.  „Konie, które pracują w lesie, tam też umierają. Więc się nie zdziwcie.” W drzwiach staje Druid. Łzy płyną z jego oczu, nasze – zamykają się. „Oddychaj. Oddychajmy.” Dłoń na chrapę, delikatny oddech. Na głowie ma stary kantar łatany na śruby, które ranią pysk. Na całym ciele ślady od pracy […]

Więcej
Change this in Theme Options
Change this in Theme Options
Translate »