Opublikowano: znalazły dom
Tags:

karat

Karat– wałach, ur. w 2003 roku.

22 maja 2005 r., zadzwoniła do nas Pani Małgosia z kliniki Dr Golonki z prośbą o ratunek dla konia. Tydzień wcześniej do kliniki został przywieziony 2-letni ogierek z opuchnięta i lekko zdeformowaną głową. Podano mu leki na zmniejszenie opuchlizny i zaczęto diagnostykę. Wstępne badania wykazały “osteodystrofię włóknistą”, ale ostateczny wynik badań miał być we wtorek 24 maja. Jednak właściciele, u których urodził się Karat i którzy go odchowali, nie chcieli dłużej czekać i podjęli okrutną dla niego decyzję, o sprzedaży na mięso. Decyzja zapadła na zimno, bez emocji. Na prośby lekarzy z kliniki o humanitarne uśpienie Karata, właściciel odpowiedział, że nie może stracić 1000 złotych, które dostanie od handlarza.

Wtedy lekarz z kliniki zadzwonił do nas z pytaniem, czy jesteśmy w stanie zapłacić taką kwotę. Decyzja była natychmiastowa. Niestety właściciele nie chcieli się zgodzić na sprzedaż konia Fundacji i wysłali go na śmierć. Przez kilka godzin trwały poszukiwania handlarza, który tego samego wieczoru wysyłał transport koni do włoskiej rzeźni. Transportu, w którym miał być również Karat. Prośby, błagania o ujawnienie pobytu konia, odniosły skutek dopiero po kilku godzinach. Właścicielkę ruszyło sumienie i podała wszystkie namiary. Konia szczęśliwie udało się odkupić.

Karat znalazł bezpieczny i troskliwy dom adopcyjny.

Change this in Theme Options
Change this in Theme Options
Translate »