Jagoda

Opublikowano: znalazły dom
Tags:

jagodaJagoda z Jeżynką po zabraniu od handlarza były w złym stanie i wymagały szczególnej troski. Prawidłowa opieka sprawiła, że stan klaczy szybko się poprawiał. W naszej stajni brakowało wystarczająco dużego boksu dla matki z dorastającą córką. Przewieźliśmy obydwie do zaprzyjaźnionego pensjonatu. Kiedy nadszedł dzień odstawienia Jeżynki od „cyca”, klacze miały wrócić do Musuł, jednak właściciele ośrodka zakochali się w Jagodzie i postanowili ją adoptować.

Historia:

11.03.2015 r.

Dzięki wsparciu darczyńców udało się ocalić życie matki i córki. Jagoda i Jeżynka zamieszkały w ośrodku w Musułach, gdzie nareszcie czują się bezpiecznie. Jeżynka często galopuje i beztrosko się bawi. Obie klacze badał lekarz weterynarii. Badania wykazały, że źrebica ma poważne niedobory witamin – po wprowadzeniu zaordynowanych dodatków paszowych wszystko powinno wrócić do normy.

Jesteśmy wzruszeni, że i tym razem dzięki pomocy wrażliwych i empatycznych ludzi udało się ocalić końskie życie! Dzięki Państwu Jagoda i Jeżynka jeszcze długie lata będą mogły skubać trawę, tarzać się w rozgrzanym piasku, iskać inne konie i galopować po łąkach. DZIĘKUJEMY!

…………………………………………………

Jagoda i Jeżyna – ocal końską rodzinę!

Stary, obdrapany budynek, wilgoć, ciemność i sterta obornika niewybranego od miesięcy. W takim miejscu znajdujemy dwa przerażone istnienia, pozbawione marzeń i nadziei.

Jagoda jest piękną, spokojną i dobrze ułożoną klaczą. Pracowała w małej szkółce jeździeckiej, niestety właściciele popadli w poważne tarapaty finansowe i wszystkie zwierzęta zostały sprzedane. Jagoda przechodziła z rąk do rąk – nikt jej nie pokochał, nikt jej nie chciał. Ostatni właściciel Jagody postanowił ją zaźrebiać, by odzyskać pieniądze zainwestowane w „leniwą szkapę”. Z każdą kolejną ciążą Jagoda podupadała na zdrowiu, a ostatni poród był bardzo skomplikowany. Źrebię urodziło się z poważną niedowagą i długo nie wstawało – nikt nie sądził, że przeżyje. Wola istnienia w tym cherlawym ciałku była jednak zbyt wielka by dać za wygraną. Jagoda jest wspaniałą matką, nie oddala się od swojej malutkiej córeczki na krok, zachęca ją do ssania mimo, że sama jest już chuda i zmęczona życiem. Właściciel nie chce jej już dalej utrzymywać – postanowił sprzedać klacz z córeczką do rzeźni.

Jagoda nie jest kawałkiem mięsa, lecz czującą istotą. Od kiedy wszyscy uznali, że nie przyniesie już więcej zysku jest okrutnie traktowana. Całe dnie zamknięta w ciemnej komórce, szarpana, nędznie karmiona. Kiedy została wyprowadzona z Jeżynką na zewnątrz, starała się jedynie unikać ludzkiej ręki i zasłaniać ciałem swoje dziecko. Często zamyka oczy, jakby miała nadzieję, że gdy je otworzy, będzie w innym miejscu, a jej świat się zmieni. Gdy odchodzimy, właściciel szarpie klacz i szturcha źrebaka wciśniętego w mamę. Zostają z powrotem zamknięte do ciemnego boksu. Malutka źrebka spogląda na nas wielkimi, smutnymi oczami. Nie zna jeszcze innego życia. Tutaj się urodziła, pierwszy raz przytuliła do mamy. Również tutaj spotkała swojego pierwszego człowieka. Ostatnie zerknięcie w stronę starej obory i w oczach Jagody widzimy, jakby żegnała się z życiem, wiedziała, że to już koniec.

Nie możemy się zgodzić na rozdzielenie matki i dziecka. Mamy szanse spełnić ich marzenia o zielonej trawie, pastwiskach i beztroskim galopie! Nie pozwólmy, by Jagoda musiała żegnać swoje kolejne dziecko i w ciężarówce rzeźnika zabrzmiało rozpaczliwe rżenie matki i córki zmierzających w swoją ostatnią drogę! Nie ma tam dla nich końskiego raju ani Tęczowego Mostu, jest tylko strach, ból, przerażenie i… koniec.

W marcu Jeżynka będzie mogła przestać ssać mleko matki, to właśnie wtedy ma przyjechać po nie handlarz koni rzeźnych. Jeśli zapłacimy pierwsi, Jagoda i Jeżynka zostaną ocalone.

Change this in Theme Options
Change this in Theme Options
Translate »