Tosia

Opublikowano: znalazły dom
Tags:

IMG_6109

Dzięki Państwa wsparciu udało się ocalić Tosię! Mała prosto od handlarza trafiła do wolontariuszki Fundacji Pegasus. Ponieważ dogadała się ze stadem kucyków, dom tymczasowy stał się domem stałym!

Historia:
„Nie rozumiem co mówią, a jednak wiem. Mamę zabrali już wcześniej. Płakałam i krzyczałam za nią, ale od początku przeczuwałam, że już nie wróci. Tak jak i koledzy. Oni też już zostali zabrani. Zostałam sama. Nie znam ludzkiej mowy, ale gdy słyszę dziwne dźwięki „źrebina jest teraz w cenie” czuje się jeszcze gorzej. Wiem, że mnie też zaraz zabiorą. Nie będzie już brudu, smrodu. Może zobaczę słońce? Mama mówiła, że jest piękne. Może nogi przestaną boleć. Może będzie dobrze”

Tosia stała w oborze u handlarza koni rzeźnych. Niedługo miał przyjechać po nią TIR wiozący konie na włoskie „święta”. Mieliśmy ostatnią szansę by ocalić życie tego końskiego dziecka. Musieliśmy zapłacić za każdy kilogram jej ciała. Udało się uzbierać 1 800 złotych na transport i spłacenie handlarza i mała dołączyła do pegasusowej młodzieży. Spędzi dzieciństwo na rozległych pastwiskach, dostała najcenniejszy dar – życie. Piękny, świąteczny CUD zawdzięczamy wsparciu darczyńców, dziękujemy!

 

Change this in Theme Options
Change this in Theme Options
Translate »