Zorza

Opublikowano: znalazły dom
Tags:

DSC_0053

Zorza jest już bezpieczna w domu adopcyjnym. Po wykupieniu z rzeźni zamieszkała w zaprzyjaźnionej stajni, ponieważ w naszych ośrodkach brakowało już miejsc. Odzyskała zaufanie do ludzi, a właściciele ośrodka zakochali się w niej. Postanowili opiekować się Zorzą już do końca jej dni.

Historia:

„Podobno trzepot skrzydeł motyla w Ohio może wywołać burzę piaskową w Teksasie.”

Co wydarzyło się w życiu pięknej Zorzy, że stanęła w brudnej jatce handlarza koni rzeźnych?

Nie tak miał ułożyć się jej los. Urodziła się w niewielkiej przydomowej stajni.

Jak matka, miała pracować w kameralnej szkółce. Niestety prywatne problemy rodziny spowodowały katastrofę dla koni. Rozwód, problemy finansowe – zwierzęta musiały zniknąć.

„Opiekunowie” wybrali najszybsze rozwiązanie, handlarze koni. Gdy pod dom Zorzy przyjechały bukmanki rozdzielono przerażone zwierzęta. Mama i przyjaciółka Zorzy odjechały do innej szkółki, ona
i starszy wałaszek do skupu koni rzeźnych. Towarzysz niedoli Zorzy natychmiast trafił na hak, a jej los wydawał się  przesądzony.

Handlarz, chcąc jak najwięcej zarobić, postanowił, że da klaczy trochę czasu na nabranie masy. Krótkie odroczenie wyroku okazało się kluczowe. O losie koni dowiedziały się dzieci, które uczyły się na nich jazdy konnej. Wytropiły Zorzę i poprosiły nas o pomoc. Zorza pierwszy raz w życiu nie widziała słońca, stała zamknięta w ciemnej oborze. Nie rozumiała co się wokół niej dzieje. Dawno nie widzieliśmy tak zagubionego zwierzęcia, straciła wszystko.

Nie mogliśmy zostawić jej w tym strasznym miejscu. Oszczędności pozwoliły na zadatkowanie klaczy, a wpłaty od darczyńców na zapłacenie brakującej kwoty.

Dziękujemy, że uratowaliście z nami Zorzę. Każda, nawet najmniejsza wpłata przyczyniła się do ocalenia kolejnego końskiego życia. Przed Zorzą jeszcze wiele lat szczęśliwego życia, dzięki Wam!

Change this in Theme Options
Change this in Theme Options
Translate »