fbpx
Wojna, a w jej środku nasi przyjaciele

Konto dedykowane wsparciu Ukrainy: 58 1140 2004 0000 3402 8179 0331
Kontakt: Agata Geilke 791 563 010

Nie ma wolności bez solidarności! Dzisiaj wypada powiedzieć: nie ma solidarności bez miłości. Więcej! Nie ma przyszłości człowieka i narodów.

Po 100 dniach wojny sytuacja jest bardzo ciężka. Na Wschodzie Ludzie i Zwierzęta umierają z głodu!

Błagamy- pomóżcie! Potrzebne jest dosłownie wszystko.

PODSTAWOWE DZIAŁANIE

  • Środki na podstawowe potrzeby
  • Środki na zakup leków niedostępnych na Ukrainie
  • Środki na zrobienia na CITO zapasów pozwalających przetrwać
  • Środki na karmę dla porzucanych zwierząt
POMAGAM

MEGA AKCJA

  • Środki na Utrzymanie schroniska we Lwowie
  • Środki na przewiezienie zwierząt z Ukrainy
  • Więcej Karmy
POMAGAM

NIE JESTEŚMY BEZSILNI, NIE BĄDŹMY OBOJĘTNI!

Wojna dalej Trwa… Już nawet nie liczymy dni. Coraz to nowe miasta zniszczone. Pomagamy jak możemy. Jak dalej będzie- nie wiemy. Wiemy jedno. Musimy dalej wytrwale pomagać. I O TO SAMO PROSIMY WAS

Boże miej ich w opiece, te niewinne stworzenia. Bomby przelatują i wybuchają w pobliżu schroniska. Umieramy ze strachu, miasto w chaosie, nie działają telefony, drogi zamknięte… – krótka wiadomość od Mariny. WOJNA. Słowo, budzące lęk każdego. Do dziś w Polsce temat wydawał się nam odległy. Tymczasem, tuż obok, walki przybrały niewyobrażalny wymiar.

Kiedy giną ludzie, tracą domy – co dzieje się z ich zwierzętami Niemymi, niewidzialnymi, bezbronnymi istnieniami? Nie mają gdzie uciec, nie rozumieją bomb, karabinów, ostrzału. Wojny.

 

Nawet w tak tragicznych sytuacjach można dostrzec światło, dla nas jest nim Marina, która nie opuszcza swoich braci mniejszych. Jest błyskiem nadziei i dobra. W ciężkich czasach stworzyła schronisko dla kilkuset psów, kotów, osła, kóz. Od lat trafiają do niej te najbardziej skrzywdzone, okaleczone. Czasem ich rany spowodowane są wojną (pierwsze walki na Ukrainie zaczęły się w 2014 r.), czasem złem, które wojna budzi.

 

Dziś łzy nie potrafią się wydostać, zbyt mocno wszystko ściska w środku. Schronisko zostało bardzo doświadczone przez restrykcje pandemiczne, ciężko było wydostać zwierzęta, jest tam ich teraz ogrom. Jak Marina ma to udźwignąć? Jak sprawić by z synem i wolontariuszami byli bezpieczni? NIE DA SIĘ, bezpiecznie nie będzie.

To jest wojna i pozostało nam przed jej ofiarami  otworzyć serca i bramy. Kochani, chcemy wysłać pomoc do Mariny na Ukrainie ale wiemy też, że natychmiast trzeba przygotować miejsce dla uchodźców. Mamy w schronisku mały domek w którym będzie mogła schronić się jakaś rodzina. Oczywiście chcemy przygotować też miejsca dla zwierząt. Musi udać się ocalić choć część. Prosimy o wsparcie, podane poniżej konto jest specjalnie utworzone dla Ukrainy!

Metamorfoza Rózi i Shendy, które przyjechały do nas od Mariny oraz Taeyang adoptowanej przez naszą wolontariuszkę. Pomagaliśmy psom, kotom, szykowaliśmy paczki. Poznaliśmy naszą bohaterkę osobiście, współpracuje z Polską od wielu lat.

WESPRZYJ

Languages »